niedziela, 22 grudnia 2013
aparat,komórka,wigilie..
Na początku miesiąca kupiłem dwa ciekawe urządzenia.Aparat słuchowy AM analogowy za 600 zl w sklepie audiofon na Mokotowskiej 9,jestem z niego zadowolony.Natomiast droga mailowa zakupiłem telefon komórkowy CLC 8350 geemarc dla osób niedosłyszących w cenie 380 zl.Ma bardzo głosny głośnik i dzwonek,ale ma jedna wade menu po angielsku.Jakoś udało mi się ustawić.W sumie mi się on podoba.Jak zwykle przed świętami odbyły się w kilku miejscach spotkania opłatkowe.Miałem być okazjęwklubie Promyk dużo jedzenia,bez paczek.W klubie na Hallera było fajniej,wystąpił chór z domu kultury Orion z Egipskiej.Oczywiście potem jedzonko a na koniec nawet paczki żywnościowe.Ponadto w sch puławska w ramach klubu 50-+ oraz po raz pierwszy w sch północ na Elektronowej,bardzo nam się tam podobalo,ładny koncert i potem jedzonko.
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Andrzejki,zgony...
Pod koniec listopada odbyły się zabawy andrzejkowe,i tak najpierw byłem w klubie Promyk na Bródnie.Było przeciętnie,troche osób ciepłe kanapki w stylu zapiekanek.Potem dyskoteka.Natomiast dzieńpóżniej podobna imprezka odbyła się w klubie Amicus na Grottgera.Tutaj dla odmiany było znacznie lepiej,więcej osób,jedzonko,wróżby i potańcówka.Niestety dowiedziałem się smutnej wieści,otóż zmarła na raka nasza znajoma Ania B. miała 41 lat.Wciągu ostatniego okresu mnie więcej miesiąca odeszło 5osób które znałem osobiście.Wiesław z sch,basia z dpf,władka,wojtek kz dpf.Szkoda że nawet ludzie młode jużumierają.Zamówiłem 2 szafki stojące w kuchni,tylko to potrwa ok.miesiąca.Byliśmy wczoraj na spotkaniu grudniowym na ul.Dobrogniewa 6,przeniesione z Karolkowej.Nawetbyło miło i sympatycznie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)