poniedziałek, 9 grudnia 2013

Andrzejki,zgony...

Pod koniec listopada odbyły się zabawy andrzejkowe,i tak najpierw byłem w klubie Promyk na Bródnie.Było przeciętnie,troche osób ciepłe kanapki w stylu zapiekanek.Potem dyskoteka.Natomiast dzieńpóżniej podobna imprezka odbyła się w klubie Amicus na Grottgera.Tutaj dla odmiany było znacznie lepiej,więcej osób,jedzonko,wróżby i potańcówka.Niestety dowiedziałem się smutnej wieści,otóż zmarła na raka nasza znajoma Ania B. miała 41 lat.Wciągu ostatniego okresu mnie więcej miesiąca odeszło 5osób które znałem osobiście.Wiesław z sch,basia z dpf,władka,wojtek kz dpf.Szkoda że nawet ludzie młode jużumierają.Zamówiłem 2 szafki stojące w kuchni,tylko to potrwa ok.miesiąca.Byliśmy wczoraj na spotkaniu grudniowym na ul.Dobrogniewa 6,przeniesione z Karolkowej.Nawetbyło miło i sympatycznie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz