niedziela, 5 stycznia 2014
święta,sylwester..
W wigilie byliśmy u Ani R. było miło i sympatycznie,wszyscy dostali prezenty.Ja otrzymałem piżamę,kosmetyki.Natomiast pierwszy dzień świąt po raz pierwszy byliśmy u Reni B.Było nawet nieżle,posiedzielismy,pogadalismy itd.A w drugi dzień zaprosiła nas Iwona przyjaciółka Janusza.W drugi dzień świąt zmarła moja znajoma z klubu promyk i dpf Marzena Wołczak na raka płuc.Miała 63 lat.Tuz poświętach wreszcie nam dostarczono 2 szafki dolne z blatem i zamontowano nam także.Teraz kuchnia wygląda elegancko.W sylwestra o godz.18 poszliśmy na nabożeństwo do kościoła ch na siennej,pożegnanie roku było tak sobie.Po nabożeństwie agapa nasłodko.A nowy rok powitałem przed tv.Mimoże już jest 5 stycznia ciągle nie ma zimy,brak śniegu i temperatura dodatnia 3-5 stopni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz