wtorek, 22 kwietnia 2014

Imieniny,zakupki,święta,reka,meble od Iwony.

3kwietnia były moje imieniny,nie lubię tego.Więc nic nie robiłem,dostałem życzenia i nic więcej.Byłem na Marywilskiej,kupiłem kapcie,spodnie letnie i buty sportowe z którymi miałem małą przygode otóż w domu okazało sie że mam dwie lewe 42 i 43 nr.Pojechałem na drugi dzień i wymieniłem.Pojechałem wreszcie do dps k/Otwocka tam gdzie mieszka znajoma z dpf Ania Tylkowska.Jest tam mało ciekawie,daleko od przystanku ok 2km.między lasami na zadupie.W jedną strone lepiej jechac pociągiem do stacji śródborów a z powrotem minibusem za 6 zł.Tuz przed świętami poczułem że cos sie dzieje niedobrego z prawą ręką odczuwałem ból,kłucie w różnych miejscach,promieniuje od szyi.W święta pierwszy dzień u Ani Rz. a w drugi u mamy.W wielka sobotę byłem na Puławskiej w sch na mszy a dzień póżniej na elekktronowej było nieżle.Dostaliśmy ładne meble do dużego pokoju mało używane,dała nam Iwona partnerka Janusza .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz