czwartek, 10 marca 2016

tpg,pzg,promyk i inne..

Od czasu do czasu chodze na Deotymy na zajęcia z migowego i spotkania klubowe na smolnej.Przybyły nowe osoby.Ostatnio była prelekcja na temat podróży do Indie.Biedny kraj tak wynika z słów tej uczestniczki.Ponad miliard ludności,gorący klimat.A w pzg chodze na zajęcia z logopedi idzie średnio.Doszedł jeden starszy emeryt po udarze mózgu.A w Promyku są nowe zajęcia kurs z angielskiego dla początkujących,we wtorki joga a w piątki o podróżach do różnych krajów.Bylismy pierwszy raz w nowym zborze chrz. na Zielnej jest tak sobie same małolaty przychodzą do 35 lat.Byłem po długiej przerwie w łażnilsaunie na Puławskiej drogo 35-45 zł.Więcej tam nie pójdę.Mam problem z akumulatorem do małego laptopa.Nie działa gdy nie uzywam go np.dzień.dwa.Musze kupic drugi na razie nie ma go w sprzedaży.Pogoda prawie wiosenna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz