W czerwcu 11 odbyło się ostatnie spotkanie na mszy dla głuchych w Pruszkowie,połączone z grillem.BYło trochę skromnie,ale miło i sympatycznie.Jedlismy w dużym namiocie przy kościele.Następne już w drugą niedzielę miesiąca września.Również w klubie na Rozłogi 10 był grill,bardzo obfity w jedzenie,kiełbaski,kaszanka,udko kurczaka,sałatka itp.PFRON niestety mi niedofinansował kupna czujnika domofonu.Napisali że być może dostanę w póżniejszym terminie.więc kupiłem pełnopłatnie kosztował 1540 zł.Składa się z dwóch części nadajnik i odbiornik działa okey.Lato na razie kapryśne.Byłem w Karczewie dps gdzie mieszka Anna T.Po raz pierwszy pojechałem sam,bo Ela nie była w stanie jechać.Zestarzała się,ma tylko 4 swoje zęby,kiepsko chodzi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz