Od 21grudnia do 28 grudnia przebywałem u Joasi w Mysłowicach.Pierwszy raz byłem u niej więcej niż 3 dni,kotka była u Dorotki i Misia K.Było niezle,między innymi byłismy na jarmarku świątecznym w Katowicach,na cmentarzu w Chorzowie.Na dworze było zimno -2 do 0 stopni.Wigilia odbyła się u Joasi w mieszkaniu było nas w sumie 5 osób jej najbliższa rodzina i ja.Wymienilismy sie prezentami ja dostałem bluzę i kosmetyki.Wrócilismy do W-wy flixbusem 29 grudnia.Na sylwestra poszlismy jak w roku ubiegłym do WDPf było nas w sumie 20 osób w tym tylko 4 kobitki.Jedzenia niebyło zbyt duzo i niezbyt smaczne.Pierogi smażone,bigos,sałatki i barszcz czerwony.Wróciłismy do domu ok.0.30 w nocy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz