poniedziałek, 13 kwietnia 2026

święta z Joasią,2 pogrzeby,piżama i itp..



 Od 2 kwietnia do 8 kwietnia w tym święta spędziłem z Joasią i jej rodziną w Mysłowicach.Było to pierwszy raz jakjestem z nią.Było miło, choć trochę smutno.Zmarły tuż przed świetami dwie kobitki którę choc troche znałem.Regina lat 75 przyjaciółka taty joasi była chora na raka trzustki od kilku miesięcy i mozna było sie tego najgorszego spodziewać.A druga to Grazyna lat 67 siostra byłego męża Joasi,widziałem ja kiedys na cmentarzu.Miała zawał.Pogrzeb tych dwóch osób odbył sie na tym samym cmentarzu w ciągu 1.5 godziny.Na obydwóch bylismy.w sobote byłismy w kościeleze świeconkami był tłum ludzi.A w pierwszy dzień świąt byłiśmy po raz pierwszy w kościele za Mysłowice -Słupnia dwa przystanki autobusowe od Asi.Do domu wróciłem 8 kwietnia pociagiem.Przysłali mi z allegro niezła piżamę z dłudim rękawem.Kolor niebieski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz